Język Słowińców jako przykład wymierania języka

on sty31 2012

Obszar dialektów kaszubskich leży dzisiaj prawie wyłącznie na terenie województwa pomorskiego (przed reformą administracyjną kraju były to województwa gdańskie i bydgoskie). Rozciąga się on od Bałtyku i Zatoki Gdańskiej od północy aż do Czerska i Chojnic od południa. Z zachodu granica przebiega od Wierzchucina niedaleko jeziora Żarnowieckiego, przez tereny położone na wschód od Lęborka i Bytowa, następnie odchyla się na zachód obejmując wsie położone na południowy zachód od Bytowa. Południowa granica języka kaszubskiego dociera do Borów Tucholskich i Kociewia, a wschodnia styka się z granicą osadnictwa Wolnego Miasta Gdańska. Zgodnie z relacją A. Hilferdinga z roku 1856 do obszaru dialektów kaszubskich należałoby również włączyć tereny położone wokół jeziora Łebsko, które oddzielone były od reszty obszary klinem osadnictwa niemieckiego oraz dużym obszarem leśnym. Dotyczy to dialektu słowińskiego, cechującego się najbardziej archaicznymi formami fonetycznymi, morfologicznymi i leksykalnymi zachowanych prawdopodobnie właśnie ze względu na owe położenie odizolowane od reszty dialektów kaszubskich.

 

W XVIII wieku nastąpiło znaczne ograniczenie użycia języka polskiego. Polityka germanizacyjna za najważniejszą broń w obronie narodowej dumy Kaszubów uznawała właśnie język. Dlatego też istniało zalecenie, aby kaznodzieje wygłaszali kazania w języku niemieckim, starając się usunąć język kaszubski z kościołów, szkół. Pod koniec tego wieku polityka ta odniosła znaczny sukces: polskie nabożeństwa odbywały się już tylko w kilku parafiach słowińskich – Gardna Wielka, Smołdzino, Stowęcino, Cecenowo i Główczyce. I choć jeszcze w latach 1830 – 1838 mieszkańcy wsi Smołdzino odmawiali płacenia podatków na szkołę niemiecką oraz wypędzili z parafii pastora, który zniósł polskie kazania, to w roku 1815 w parafii Gardna wszystkie szkoły były już niemieckie, w Cecenowie w roku 1850. Jedynie w Główczycach nauczano po polsku aż do roku 1856. Wobec tak silnej presji germanizacyjnej rozpoczął się proces wymierania dialektu słowińskiego. Oddzieleni od reszty Kaszubszczyzny Słowińcy powoli zapominali języka ojczystego, coraz częściej posługując się niemczyzną również w życiu prywatnym, tym bardziej że jednocześnie rozpoczął się proces kolonizacji tych ziem przez ludność germańską. Ośrodkami kaszubskimi pozostawały wsie: Gardna, Wysoka, Ratowo, Kluki, Izbica, Gacia i Babidół.

„Niemczyzna otruła cały świat. Pycha przyszła i zrobiła to, iż opuścili słowińską naukę i język. Duchowni byli zarozumiali (…). Niedawno był tutaj wszystek lud kaszubski. Dzieci rozumieją jeszcze po słowińsku, lecz nie ma już takich, które by umiały mówić. Gdy słowiński, to jest polski język, ustanie – to… to będzie koniec świata, lecz on tak szybko nie ustanie. Teraz wszystkich uczą po niemiecku.”

 

Najcięższy cios językowi Słowińców zadały wojny pruskie w latach 1860 – 1871. Młodzi ludzie zostali powołani do wojska i ginęli w Danii, Czechach, Francji. Wioski pustoszały, a terror w szkole i kościele przyczynił się do tego, że ci, co pozostali dobrowolnie zaczynali się uczyć języka niemieckiego. W 1913 roku badający dialekt słowiński Rudnicki tak pisze:

„Nie jest to język przetargów, powitań, rozmowy publicznej w karczmie lub na drodze; jest to język starców, którzy się uważają między sobą za mądrzejszych z tytułu swej znajomości tego narzecza, a publicznie o tyle, o ile zuchwalstwo jakiegoś młokosa nie przypomni temu lub owemu szyderstwem, że mowa to pogardzana.”

 

Najdłużej utrzymał się ten dialekt jako środek komunikacji w czasie połowów rybackich. Nabierał wówczas charakteru obrzędu niemal, a zdarzały się wypadki pobicia tych, którzy na wodzie posługiwali się językiem niemieckim. Z czasem jednak i na tym obszarze życia zaczęła dominować niemczyzna. Wiązało się to z brakiem poczucia przywiązania do innego narodu, narodu słowiańskiego, brakiem świadomości bycia Kaszubą, a zarazem silną presją rządów germańskich, że jest się członkiem takiego narodu, jakiego państwa jest się mieszkańcem.

 

Ziemia słowińska stanowiła swoiste centrum, w którym rodził się język kaszubski. Przejście niezdyspalatalizowanego *ę>i właśnie tutaj się rozpoczęła, by następnie objąć resztę obszaru kaszubszczyzny. Podobnie jest z powstaniem odrębnego kaszubskiego fonemu ë (szwa). Jej typowa realizacja jako głoski pośredniej między ẻ i å występowała właśnie na terenach północnych, a analiza zabytków kaszubskich dowodzi, że przejście ĭ, ŭ, ỳ> ë rozpoczął się na północy i szerzył w kierunku południowym. Cechą, która wyróżnia dialekt północnokaszubski, jest pojawianie się formy grupy *tǎrt bez charakterystycznej dla ogólnopolskiego i ogólnokaszubskiego przestawki.

By prześledzić najnowsze procesy w obrębie dialektu słowińskiego, należy dokonać analizy porównawczej materiałów z badań wcześniejszych (przeprowadzonych przez Lorentza na przełomie wieków) z późniejszymi (na przykład badaniami Sobierajskiego). W zakresie fonetyki obserwowane są następujące zmiany:

1. Monoftongizacja dyftongów:

uө>o (np. lǜөs өs > l’osos)

ie >e (np. jìezөrө > j’ezoro)

Następuje tu zanik dyftongicznej artykulacji samogłoski o pod akcentem, czyli monoftongizację tzw. fałszywego dyftongu z drugim elementem niezgłoskotwórczym. Jest to zatem powrót do punktu wyjściowego sprzed procesu dyftongizacji.

2. Częściowy zanik centralizacji (uprzednienia) samogłosek tylnych, czyli wymiany:

u>u (np. vuklìeja* > v’ukleia**)

ө>o (np. čөun* > čoun**)

3. Tendencja do zaniku nosówek:

ą.a (np. vągoř* ³ v’agoš**)

o>ou (np. v’odńik ³ v’oudnik**)

4. Zastępowanie bardziej archaicznej wymowy

ř > š (np. vągoř* > v’agoš**)

ř > ž (np. v jìezerā* > v j’ezože**)

5. Tendencja do wymiany zwartoszczelinowych na szczelinowe:

c > s (np. klom’enc > klom’ens)

ჳ > z (np. sanჳ’ouk > sanz’ouk)

6. Zanik miękkiego ń pod wpływem języka niemieckiego:

ń > n (np. v’odńik > v’oudnik)

7. Zanik dźwięczności głosek w wygłosie:

d > t (np. χloud > χlout)

g > k (np. kroug > krouk)

ჳ > c (np. sleჳ > slec)

8. Zatrata dźwięczności spółgłosek i grup spółgłoskowych na początku wyrazu, np.:

gř > kš (np. gř’ąda > kšada)

Proces zatraty dźwięczności spółgłosek w nagłosie pozostaje w związku z dolnoniemieckim procesem usilenia spółgłosek nagłosowych, lenizacji (osłabienia) spółgłosek śródgłosowych i ubezdźwięcznienia wygłosowych. Proces ten nastąpił najprawdopodobniej w początkach XX wieku, kiedy to większość ludności słowińskiej nie mówiła już w języku ojczystym.

W obrębie deklinacji zostały zaobserwowane następujące odstępstwa od normy:

1. Stosowanie mianownika liczby pojedynczej zamiast dopełniacza.

š’atko do važ’eńie (zam. važ’eńia)

Powyższe zjawisko spowodowane jest wpływem języka niemieckiego, gdzie rzeczownik Kochen może oznaczać zarówno mianownik jak i celownik, a właśnie celownik łączy się z przyimkiem zu (do). Zjawisko to (zastępowanie systemu syntetycznego – końcówkowego przez system analityczny – przyimkowy) obserwowane jest na gruncie innych języków słowiańskich (bułgarski, macedoński).

2. Stosowanie mianownika liczby pojedynczej zamiast miejscownika.

na L’asa G’oura (na Łysej Górze)

3. Stosowanie mianownika liczby mnogiej zamiast narzędnika.

s r’aba važ’ony (z rybą ważony)

4. Stosowanie dopełniacza zamiast mianownika odpowiedniej liczby.

mj’outka (zam. mjoutk – miodek)

W czasie, gdy zbierane były materiały do badań, w pamięci informatorów przetrwały już tylko formy najczęściej używane (formy dopełniacza cząstkowego – partytywnego).

5. Stosowanie biernika liczby mnogiej zamiast miejscownika.

io mom ne sk’ožńe n’a noჳi (mam te buty na nogi)

Być może jest to kalka struktury dolnoniemieckiej.

6. Anomalie w końcówkach rodzajowych zaimków i przymiotników.

to ie m’oie c’ourka to ie m’oie brāt

Taka forma zaimka może wynikać zarówno z upowszechnienia formy rodzaju nijakiego, albo, co jest bardziej prawdopodobne, końcowe –e pojawiło się pod wpływem niemieckiej końcówki dla rodzaju żeńskiego meine oraz stosowania dolnoniemieckiej formy mein dla wszystkich rodzajów.

7. Stosowanie przysłówka zamiast przymiotnika w funkcji orzecznika.

ta k’erla ie d’obže (zam. d’obry)

Przysłówek zamiast przymiotnika wystąpił tu wskutek kalkowania niemieckiego zdania orzecznikowego, ponieważ przymiotnik gut jest morfologicznie identyczny z przysłówkiem, dlatego przy transpozycji niemieckiej struktury orzecznikowej na słowińską doszło do pomieszania. Zjawisko to nie zachodziło konsekwentnie. Niektóre często niegdyś używane zdania wypowiadane były poprawnie:

k’arla ie m ocn’yi.

W obrębie koniugacji zostały zaobserwowane następujące odstępstwa od normy:

1. Wielofunkcyjność formy 3. osoby liczby pojedynczej w czasie teraźniejszym:

a) stosowanie formy 3. osoby zamiast 1. osoby liczby pojedynczej:

io j’iჳe d’o dum

O formie 3. osoby świadczy zarówno końcówka –e, jak i spółgłoska tematowa -ჳ- na miejscy –d-.

b) stosowanie formy 3. osoby zamiast 2. osoby liczby pojedynczej:

c’oš ta v’ustanie?

c) stosowanie firmy 3. osoby liczby pojedynczej zamiast 1. osoby liczby mnogiej:

m’a m’uši ń’ińe i’aχac d’o dum

d) stosowanie formy 3. osoby liczby pojedynczej zamiast 3. osoby liczby mnogiej:

i’yne pš’yჳe (zam. přìdou)

2. Czas teraźniejszy zamiast czasu przeszłego:

k’eb io iy m’ouly kn’o p, t’e i’o kr’o b ‘ycy (io iy zamiast io byl)

3. Kalki niemieckie w słowińskich formach czasu przeszłego:

Podstawowy typ słowińskiego czasu przeszłego to dawny imiesłów czynny czasu przeszłego (-l, -la, -lo). Ale obok tego występują również wtórne formy opisowe czasu przeszłego, tworzone za pomocą słowa posiłkowego mieć (przy czasownikach przechodnich) lub być (przy czasownikach nieprzechodnich).

t’en vj’eldyi k’ ozok m’ou temu m’oulemu n’oga pšec’idle

Słowińska forma opisowa czasu przeszłego

m’ou pšec’idle

jest kalką językową niemieckiego czasu dokonanego, utworzonego przy pomocy słowa posiłkowego haben w czasie teraźniejszym.

m’oie v ‘otrok i’e v’ot ne dr’oupka zb’adly I’e zb’adly

jest również kalką z języka niemieckiego, słowo posiłkowe być użyte zostało na wzór struktury niemieckiej.

4. Kalkowanie niemieckiego czasu przyszłego:

i’ou cebje z’aγalac

Dla czasownika z’aγalac czas przyszły dla 1. osoby liczby pojedynczej powinien mieć formę zaγalą (a nosowe). Ponieważ czasownik posiłkowy boudą pojawiał się tylko przy czasownikach niedokonanych, wydaje się oczywiste, że bezokolicznik z’aγalac pojawił się wyłącznie jako kalka językowa struktury niemieckiego czasu przyszłego.

5. Tryb oznajmujący zamiast rozkazującego:

kam r’ouci v’ezńe, p’iie!

Zamiast form rozkazujących veizńi, pjï pojawiła się forma 3. osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego.

 

Podsumowując należy stwierdzić następujące przejawy procesu wymierania dialektu słowińskiego na gruncie gramatyki:

- wielofunkcyjność paradygmatyczna form mianownika liczby pojedynczej i po części liczby mnogiej rzeczowników;

- anomalie w zakresie końcówek rodzajowych zaimków dzierżawczych i przymiotników;

- występowanie przysłówka zamiast przymiotnika w funkcji orzecznika;

- formy opisowe czasu przeszłego, tworzone za pomocą słów posiłkowych być i mieć;

- wielofunkcyjność formy 3. osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego;

- występowanie czasu teraźniejszego w funkcji czasu przeszłego;

- tryb oznajmujący w funkcji trybu rozkazującego.

 

Nakładanie się dwóch różnych systemów językowych (słowiańskiego – słowińskiego i germańskiego – niemieckiego) doprowadziło do zaburzeń w systemie fleksyjnym. Uległo zachwianiu poczucie językowe w używaniu przypadków, a nawet wprost w ich urabianiu, odczuwaniu potrzeby innej formalnie postaci niż mianownikowa.

Zmiany w słownictwie:

 

Na gruncie dialektu słowińskiego pojawiło się pod wpływem niemczyzny wielka ilość zarówno kalek językowych, jak i hybryd wyrazowych – wyrazów zawierających morfem słowiński obok morfemu niemieckiego. Na przełomie XIX i XX wieku prowadzący badania na terenach słowińskich Lorentz zebrał około 17 000 wyrazów słownictwa rodzimego. W roku 1951 Sobierajski zdołał nagrać lub zapisać bezpośrednio zaledwie 750 wyrazów, z czego 500 w formie podstawowej (tj. rzeczownik w mianowniku liczby pojedynczej, czasownik w bezokoliczniku), a resztę w formie zależnej. W roku 1959 Jurkowski zdołał zebrać już tylko 134 wyrazy słowińskie. Już Lorentz obserwował nieznaczne nasycenie języka Słowińców nie asymilowanym słownictwem niemieckim, ale u Sobierajskiego proces ten jest dominujący i jak pisze sam badacz: (…) wyrazy i zdania słowińskie pojawiają się już tylko jak przysłowiowe rodzynki w cieście (…)”.

1. Zmiany strukturalne u rzeczowników żeńskich i nijakich.

W obrębie języka słowińskiego pojawiły się wyrazy rodzime, ale z nowym zakończeniem, dostosowanym do struktury słownictwa niemieckiego. Ponieważ w języku niemieckim nie ma rzeczowników zakończonych na –a rzeczowniki żeński uległy redukcji:

pleχt – pl’aχta

kačk – k’ačka

syk’ur – „sikora”

Czasem dochodzi do substytucji niemieckiego morfemu –e:

k’ače – kača

pr’ouce – prauca

W przypadku rzeczowników nijakich następuje redukcja przyrostka fleksyjnego –o, gdyż w języku niemieckim nie ma rzeczowników zakończonych w ten sposób:

piōr – pjourө

žet – žatө

2. Pomieszanie znaczenia wyrazów rodzimych t’o ci je j’adn v’ožel – w znaczeniu jastrząb, gdy Lorentz odnotowuje słowo vuořel jako „orzeł”, zaś „jastrząb” to jastřïb s’ostra w znaczeniu „córka”, podczas gdy słownik Lorentza podaje zarówno suostra – „siostra”, jak i cőrka. s’ytχera – w znaczeniu „widły”, choć powinno być „siekera” – zapis Lorentza podaje vjidlä b’arzo w znaczeniu „dobry” zamiast barzө i duobrï

Pomieszanie znaczenia odnosi się w równym stopniu do wyrazów abstrakcyjnych, jak i podstawowych, używanych na codzień. Świadczy to o zaniku języka rodzimego.

Zmiany morfologiczne sprowadzają się do nastepujących zjawisk:

- zanik przyrostka fleksyjnego –a w rzeczownikach rodzaju żeńskiego;

- stosowanie niemieckiego przyrostka –e;

- pomieszanie przypadków deklinacyjnych;

-mieszanie liczby pojedynczej i mnogiej.

Słownictwo rybackie, które uległo swoistej rytualizacji okazywało się najbardziej odporne na wpływ ekspansywnego języka niemieckiego, ale i na tym terenie następowało powolne wymieranie dialektu słowińskiego. Najbardziej oporna okazywała się fonetyka. W procesie rozkładu systemu językowego system fonetyczny utrzymuje się o wiele dłużej niż system fleksyjny. Najmniej odporne jest słownictwo, jako dział systemu językowego najbardziej otwarty.

Modlitwa Ojcze nasz wg zapisu M. Rudnickiego w: M. Rudnicki, Przyczynki do gramatyki i słownika narzecza słowińskiego [w:] Materiały i Prace Komisji Językowej Akademii Umiejętności, VI, 1913

‘Vөiče ‘naš. ‘mijilï ‘svjątï, ‘ta-jes w-’ńiebje jak-na-’zemji. χlėp-je-(?)-naš-pө’fšė dnï ‘dej-nom ‘mil-’Jėzusků ‘ჳis; ‘vөtpušča ‘naše ‘vjine, jakө-ma-vөt’puščame ‘naim vjinө’vatïm; ‘ńe-vjeჳe ‘nas na-pө-ku’šieńė ale-nas-’vabavji ‘vot-fš(i)evå ‘zlå (”fšieχ-’gřė χou). Tө-’jesta ‘tvuөjå ‘muөc o-krө’leistvө, χtөrå-trvå-’vөt-vjeka a-’na-vjeђi ‘åumen (”na-vječne-’jeђi ‘åumen) Kluki Smołdzińskie

‘Vөiče – labializacja; środkowa, średnia, zaokrąglona realizacja o, która zanika w procesie ө > o;

‘mijilï – obniżona realizacja końcowego i

‘svjątï – kaszubienie; szeroka, synchroniczna realizacja samogłoski nosowej – następuje denalizacja i ą > a; obniżona realizacja i

-jes – zanik spółgłoski t na końcu wyrazu

‘ńiebje – występuje jeszcze ń, które następnie zaniknie

‘zemji – kaszubienie

χlėp – wyższa, wąska realizacja głoski e niezaokrąglona (napięta pozycja ); zanik dźwięczności – ubezdźwięczniająca fonetyka międzywyrazowa

pө’fšė dnï – środkowa, średnia zaokrąglona realizacja o; wysokie, wąskie, niezaokrąglone e; dyftongizacja; obniżona realizacja i

nom – pochylenie a do o

‘Jėzusků – wysokie, wąskie, niezaokrąglone e; środkowe, wąskie, zaokrąglone u

‘ჳis – głoska ჳ – zwartoszczelinowa, która zacznie przechodzić w szczelinową ჳ > z; kaszubienie

‘vөtpušča¬ – labializacja; środkowe, średnie, zaokrąglone o; forma 3. osoby liczby pojedynczej czasy teraźniejszego w funkcji trybu rozkazującego

‘vjine – szwa

vөt’puščame – labializacja; środkowe, średnie, zaokrąglone o, środkowe, wąskie, zaokrąglone u,; szwa

‘naim –

vjeჳe -głoska ჳ, która będzie realizowana jako z; 3. osoba liczby pojedynczej czasu teraźniejszego w funkcji trybu rozkazującego

‘vabavji – przesunięcie miejsca artykulacji przednio-językowo-zębowej z do zębowo-wargowej v; 3. osoba liczby pojedynczej czasu teraźniejszego w funkcji trybu rozkazującego

‘vot-fš(i)evå – ubezdźwięczniająca fonetyka międzywyrazowa; tylna, wysoka realizacja a

‘zlå – bylaczenie; tylna, wysoka realizacja a

‘gřė χou – występuje tu jeszcze r frekatywne, które ulegnie upodobnieniu do ogólnopolskiego ž;

‘tvuөjå – dyftong uo > o; tylne, wysokie a

‘muөc -– dyftong uo > o

χtөrå – środkowe, średnie, zaokrąglone o, tylne, wyższe a, przejście tylnego k – zwartoszczelinowego w χ – szczelinowe?

vjeђi – dźwięczna afrykata palatalna ђ?

Przytoczone badania dotyczą okresy na przełomie wieków i połowy XX wieku, zatem są dosyć odległe czasowo. Nie wiadomo zatem, czy cokolwiek z języka Słowińców jeszcze przetrwało w XXI wieku. Raczej nie.

Bibliografia

1. Hanna Popowska – Taborska, Kaszubszczyzna. Zarys dziejów, Warszawa 1980,

2. M. Rudnicki, Przyczynki do gramatyki i słownika narzecza słowińskiego [w:] Materiały i Prace Komisji Językowej Akademii Umiejętności, VI, 1913

3. Zenon Sobierajski, Proces wymierania języka na przykładzie dialektu Słowińców nad Bałtykiem, [w:] Slavia Occidentalis, 34, 1977

4. Zenon Sobierajski, Relikty gwary Słowińców nad jeziorem Gardno w województwie koszalińskim, [w:] Slavia Occidentalis, 26, 1967

5. Zenon Sobierajski Relikty gwary Słowińców ze wsi Kluki nad jeziorem Łebsko w województwie koszalińskim, [w:] Slavia Occidentalis, 31, 1974 6.

Historia gastronomii w skrócie

on paź18 2011
Gastronomia z pewnością powinna być uznana za najstarszą działalność człowieka. Związana z samą istotą przetrwania, uprawiana była od zarania ...

Pamiętniki królowej – fragment

on wrz25 2011
Na rynku miasta herold królewski właśnie wykrzykiwał obwieszczenie Ministra Skarbu: „Milicja skarbowa, po miesiącu prowadzenia śledztwa i inwigilacji ujęła ...

Opowieści ze zwojów papirusu – fragment

on sie9 2011
Benoni znalazł brata na wzgórzu opodal obozowiska. Yosif siedział na kamieniu i gniewnie mamrotał coś pod nosem. - Wracaj do ...

Fragment powieści o roboczym tytule „Alternatywa”

on cze14 2011
Zamek książęcy na Oksywiu liczył sobie bez mała, w obecnym kształcie rzecz jasna, jakieś pięćset lat. Nic dziwnego zatem, ...

Menu

Search

FlickR

flickrRSS probably needs to be setup