Archiwum z Czerwiec 2010

Stemple

środa, 30 Czerwiec 2010

Zawsze marzyłam o tkanych włoskich obrusach. Jak się nie ma co się lubi, to się wymyśla inne rozwiązania. Chwała kaszubskim kartoflom!

Niebo

wtorek, 29 Czerwiec 2010

Kadr ze spaceru z dzieckiem :)

Rewers skończony!

poniedziałek, 28 Czerwiec 2010

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio, contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur; tuque Princeps militiae coelestis, Satanam aliosque spiritus malignos qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce; przeciw niegodziwościom i zasadzkom złego ducha bądź nam ochroną. Niech mu rozkaże Bóg, pokornie błagamy; a Ty, Książę wojska niebieskiego, Szatana i inne duchy złe, na zgubę dusz ludzkich krążące po świecie, mocą bożą strąć do piekła. Amen.

Pawęż – rewers

czwartek, 24 Czerwiec 2010

Zaczęłam w końcu malować rewers pawęży. Na taśmie znajdzie się namalowana czerwienią modlitwa do Michała Archanioła – prywatny egzorcyzm Leona XIII.

Pawęż – awers

poniedziałek, 21 Czerwiec 2010

Pawęż ukończona, jeśli chodzi o lico tarczy. Rewers będzie ozdobiony modlitwą do św. Michała Archanioła, ale najpierw muszę kupić nowe farby.

Projekt złej milicji miejskiej na Grunwaldzie nabiera rumieńców :]

Biżuteria cd.

niedziela, 20 Czerwiec 2010

Naszyjniki :)

Dewocjonalia

sobota, 19 Czerwiec 2010

Dostałam ostatnio zamówienie na różaniec, i oto on. Paternostery nie są na sprzedaż, ale niedługo trafią do swoich nowych właścicieli :)

Pawęż cd.

piątek, 18 Czerwiec 2010

Dawno nie malowałam normalnymi farbami, raptem trochę szkicowałam ołówkiem, a potem i tak obrabiałam wszystko na tablecie w fotoszopie. Sporo sobie musiałam przypomnieć, ale było to bardzo miłe. Nie ma to jak poczuć zapach farby i fakturę pod pędzlem :)
Wciągnęła mnie robota, więc kolejne partie pawęży powstają codziennie.

Biżuteria cd.

czwartek, 17 Czerwiec 2010

Ponieważ konstruowanie biżuterii idzie mi szybciej niż szycie, to znów coś zrobiłam :) Materiały na naszyjniki w drodze.

Pawęż

niedziela, 13 Czerwiec 2010

Dziś uznałam, ze potrzebuję niedzieli. Tego, żeby usiąść spokojnie i zrobić tylko to, na co mam ochotę. Oddałam więc synka Karasu, który go lulał oglądając film, a ja zabrałam się za wykańczanie pawęży. Stała tak już chyba dwa lata jak nie dłużej, i Archanioł Michał domagał się stanowczo dokończenia przed 600 leciem Grunwaldu. Zwłaszcza, jeżeli pomysł na straż miejską ma wypalić ;)
Co prawda chłopcy na pokazach połamali nam halabardę, ale obiecali naprawić…