W poniedziałek przywiozłam z Olsztyna worek wełny z owcy pomorskiej. Konkretnie, to z barana tej rasy. Runo zdobyła Szoszonka, za ci wielce jej dziękuję
Runo było bardzo brudne, bo przeznaczone do spalenia. Górale przed strzyżeniem myją owce, ale pracownicy uniwerku nie, bo nie przerabiają potem tej wełny, traktując ja jak odpad. Prałam ją 12 godzin w proszku do prania. Po wypłukaniu zrobiła się biała, a miejscami żółta. Po wysuszeniu i gręplowaniu żółtawe włosy znikły w masie bieli, i runo wygląda niemal jak maszynowa czesanka.
Włosy mają długość od 4 do 8 cm i są mocno pokarbowane, przez co odstają z nici po uprzędzeniu. Mam wrażenie, że ta wełna lepiej nadaje się na filc niż na włóczkę. Mimo to, przędzie się całkiem sprawnie, tylko trzeba mocno skręcić przędzę. Jeśli Szoszonka obdaruje mnie kiedyś kolejnym workiem runa, to je sfilcuje i zobaczę, co z tego wyjdzie
Z wypranego filcuje się gorzej niż z tłustego.
Przędzę wykorzystam na skarpety, rękawiczki i krajki bardkowe.
Czekam teraz na przesyłkę z runem owcy wrzosówki do porównania.
Przygotowuję już naturalne barwniki do farbowania przędzy. Efekty wkrótce, jak tylko uda mi się w końcu zdobyć ałun
Tagi: akcesoria, Medieval, medieval cloth, przędzenie, strój, ubiór

a szukałaś w odczynnikach chemicznych? ałun to po prostu dwunastowodny siarczan glinowo-potasowy
Szukałam, wierz mi obeszłam sklepy z chemia w połowie Gdańska. W końcu udało mi się zdobyć nieco z zaprzyjaźnionej pracowni chemicznej
Chemiczna nazwa ałunu też na szczęście nie jest mi obca :] Jak dobrze pójdzie, to dziś zacznę eksperymenty
Podziwiam Cię za ogrom chęci ! Podejrzewam że do pracy z jakimkolwiek runem trzeba włożyć tyle energii że jeszcze długo długo nie będę miała jej tyle
Wbrew pozorom to zajęcie bardzo uspokajające i nie wymagające wiele wysiłku, raczej cierpliwości. Ja mogłabym porównać nakład pracy np. z wyszywaniem, tylko na wrzecionie efekty widać szybciej
A ile chcesz tego ałunu? W Krakowie w chemicznym można kupić wszystkie ałuny, glinowo-potasowy również, od technicznego do cz.d.a. Możemy ci kupić i podesłać z kilogram.
Ok, to ja bardzo chętnie. Może być 500 gram, wystarczy mi na długo
To jakoś w przyszłym tygodniu będziemy kupować, będziemy o tobie pamiętać.
Bardzo pięknie dziękuję