Archiwum z Grudzień 2010

Życzenia

piątek, 24 Grudzień 2010

Radosnych, rodzinnie ciepłych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, wszelkiej pomyślności i obfitości w Nowym Roku życzy Rita :)

Gryf – postępy

czwartek, 23 Grudzień 2010

Biżuteria

środa, 15 Grudzień 2010

Dziś coś z innej beczki. Byłam wczoraj z Mary w hurtowniach jubilerskich, i oto plon moich zakupów.

Wszystko jest do kupienia – jeśli jeszcze nie wymyśliliście nic na Gwiazdkę, to zapraszam :D Cennik wysyłam mailem :)

Gryf

wtorek, 14 Grudzień 2010

Wczoraj odbyło się drugie spotkanie Koła Gospodyń Miejskich :) Były plotki, słodkości, i przede wszystkim można było grupowo coś porobić – szyć, wyszywać, kroić, i co tam komu do głowy przyszło. Dzięki tym spotkaniom w końcu zabrałam się za leżące odłogiem projekty i pozaczynane i porzucone prace.

Na początek postanowiłam skończyć haft na jałmużniczkę.

Paseczek

piątek, 10 Grudzień 2010

Byłam w zeszłą środę na pierwszym w tym roku spotkaniu koła Gospodyń Miejskich. było uroczo, plotki, szycie ręczne i maszynowe, ciacho, kawa… to, co zmęczone i zapracowane mieszczanki lubią najbardziej ;)
Ponieważ gospodarz był tak miły, ze pokazał nam zestaw klamerek i nabijek, jakie robił, wybrałam sobie coś z tego zestawu – śliczną, maleńką klamerkę [wielkość poniżej 1 cm]. Pocięłam resztkę ze starego imacza do tarczy na węższe paski, zszyłam i wstawiłam klamrę. Powstał uroczy paseczek dla dziecka :)

Houppelande

środa, 1 Grudzień 2010

Uszyłam sobie całkowicie ręczenie nową houpeelande, bo starą sprzedałam jeszcze przed Grunwaldem. Wybrałam sobie piękne, szaroniebieskie sukno i kremowa podszewkę z jedwabnego rypsu. Cóż, nieco oszukałam, bo jedwab jest tylko w kołnierzu i rękawach, a korpus podszyłam kremową bawełną. Na szczęscie jest to historyczne, że wspomnę tylko jak jest podszyta golden gown ;)

Niestety, nie ma mnie kto sfotografować w stroju, bo Karasu wraca, jak jest już zupełnie ciemno…