Dostałam dziś prztyczka, że od dawna nic nie napisałam o erpegach. Zabawne, bo gram w sumie cały czas, i cały czas prowadzę. Fakt, że są to sesje domowe, jeden na jeden nie odbiera im smaku ani uroku, ale jednak po prawie 5 latach braku drużyny trochę się za taką stęskniłam. Ktoś chętny? Mogę poprowadzić. Do wyboru – Monastyr, Legenda 5 Kręgów [1 edycja] albo Cyberpunk [1 edycja]. Staroświecko, ale porządnie
Archiwum kategorii ‘Whatever’
RPG
piątek, 11 Maj 2012Jelonek
poniedziałek, 16 Kwiecień 2012Byliśmy w sobotę na koncercie Jelonka, promującym nową płytę. Było bardziej niż godnie
Pogo przy „Zimie” Vivaldiego było niezapomnianym przeżyciem
Trzeba się częściej wybierać na takie akcje. Odmłodniałam!
Znalezisko
poniedziałek, 9 Kwiecień 2012Znalazłam blog z ilustracjami, które mnie urzekły. Jest w nich coś z Mike’a Mignoli, którego uwielbiam. A tematyka ilustracji to kolejny plus
Elna eXplore 220 – recenzja
wtorek, 20 Marzec 2012Obiecana recenzja maszyny musiała trochę poczekać, ze względu na nawał różnych bieżących spraw, i na zakończenie fazy testów
Jak się szyje na nowej maszynie? Gładko! Miękko, przyjemnie. Cicho.
- Pedał ma miękką regulację, maszyna rusza bez zgrzytów, od razu.
- Regulacja długości ściegów jest płynna, szerokość ściegu i naprężenie też ustawia się pokrętłem na dobranych parametrach. Pod tym względem jest równie prosta co mój stary Łucznik.
- Szycie wstecz jest bezproblemowe, maszyna nie zrywa nici przy przestawieniu na szycie do tyłu.
- Nie gubi nitek.
- Ściegi są równe, i jest ich sporo, 7 zwykłych i 7 elastycznych. Korzystam z 3 ![]()
- Praca maszyny też jest równa, bez skoków i przestojów.
- Można przenieść maszynę jedną ręką,co stanowi i zaletę i wadę, bo podczas szycia jeździ po stole i musiałam pod nią podłożyć matę antypoślizgową.
- Poszczególne części, zwłaszcza płytka ściegowa i plastiki nie są ze sobą najlepiej spasowane, ale to raczej defekt estetyczny. Na pracę maszyny nie ma to wpływu.
- Wymiana stopek jest szybka i banalnie prosta.
- Instrukcja obsługi jest przystępnie napisana i porządnie zilustrowana, więc nie ma się w niej jak pogubić. Poza tym jest dobrze przetłumaczona.
- Nie da się wyłączyć lampki, jeśli maszyna pracuje, to lampka się pali.
- Maszyna ma wbudowany nożyk do obcinania nici – genialna sprawa, bardzo ułatwiająca zakańczanie ściegów.
Podsumowując – dla mnie ma więcej zalet niż wad, i do współczesnego szycia jest jak znalazł. Zwłaszcza za tą cenę, którą za nią dałam.
Do ciężkich tkanin pozostawiam sobie Łucznika. Niestety, nawet po drugim serwisowaniu, coś wciąż jest z nim nie tak. Myślę, że to ustawienie pedała. Maszyna ma obecnie 3 biegi: próbuję ruszyć, ruszam ospale i niechętnie, pędzę jak szalony. Niestety, nic pośrodku. Zobaczymy, co da się na nim uszyć…
Nad morzem
poniedziałek, 19 Marzec 2012Spacer w czasie przerwy w pracy był dobrym pomysłem, mimo, że nawiało mi gradu do uszu…
Łóżeczko dla „małego rycerza”
sobota, 10 Marzec 2012Mój niesamowity Tata zrobił prezent dla wnuka na urodziny. Czyli wzorowane na średniowiecznych meblach łóżeczko. Kompatybilne ze współczesnymi materacami
Żeby je zmieścić w dziecinnym pokoju trzeba będzie wywalić gościowy tapczan… Chce ktoś wygodny, choć stary, oliwkowy tapczan?
Współczesna spódnica
czwartek, 8 Marzec 2012Spódnica krok po kroku
Nowa maszyna
piątek, 24 Luty 2012Po wyczerpującym zbieraniu informacji, szperaniu w sieci i rozmowach z koleżankami kupiłam w końcu nową maszynę. Elnę 220 eXplore. Teraz czytam instrukcję i zastawiam się, co jutro wziąć na warsztat
Gdyby ktoś szukał dobrego sklepu na Allegro, to jeśli chodzi o maszyny spokojnie mogę polecić panią, u której kupiłam moją. Fachowa, konkretna, szybka i z darmową przesyłką. Palce lizać
Wkrótce recenzja maszyny
Przebranie
sobota, 18 Luty 2012Uszyłam córeczce sukienkę na bal przebierańców
Sukienka biedronki ma nóżki po bokach i opaskę z czułkami. Tylko modelka wolała się bawić niż pozować
Buty :)
wtorek, 14 Luty 2012Walentynkowe zakupy. Jak to podsumowała koleżanka – Rita poszła po czarne eleganckie kozaki, wraca z kremowymi koturnami na wiosnę, Monika poszła po buty, wraca ze sztruksami, a ja poszłam po cokolwiek, a wracam z niczym.
Nie było aż tak źle, jakby to sugerował komentarz, o nie ![]()
Bawiłam się szampańsko, co widać na załączonym obrazku. Nie kupiłam tych obłędnych szpilek, bo były koszmarnie niewygodne. Za to mam fajna pamiątkę

















