W końcu zabrałam się do zrobienia manekina własnej skórze. Niestety, okazało się, że mam za mało taśmy, i zamiast sztywnej powłoki mam miękki gorset z taśmy… Na szczęście to się da poprawić, tylko muszę kupić jeszcze z 5 rolek izolepy ![]()
Na następnym spotkaniu Koła Gospodyń Miejskich będzie dogrywka
Archiwum kategorii ‘Whatever’
Manekin
piątek, 6 Styczeń 2012Życzenia
piątek, 23 Grudzień 2011Candy, candy!…
poniedziałek, 19 Grudzień 2011Piękne rzeczy można wylosować u Pimposhki.
Moja pazerna kaszubska dusza nie mogła czegoś takiego ominąć
Still alive :)
niedziela, 11 Grudzień 2011Wbrew pozorom żyję, tylko praca zabiera mi mnóstwo czasu, a do domu wracam koło piątej. Mając tylko parę wolnych godzin wolę je spędzić z dziećmi, więc projekty czekają na bardziej sprzyjający okres.
Broszki
poniedziałek, 28 Listopad 2011Z moich skromnych zapasów czesanki powstały jeszcze dwie broszki. Obie sa prezentami
Nowości
piątek, 25 Listopad 2011Zapraszam na drugiego bloga, na stronę Rękodzieło. Pojawiły się urocze nowości
Filc i drewno
czwartek, 24 Listopad 2011Rosamar nauczyła mnie filcowania na sucho. Jakie to przyjemne zajęcie! Nie dość tego, zostawiła mi nowy kawał farbowanej ręcznie czesanki na sweterek dla mojej córki, więc przędę i szydełkuję dalej. W zamian Karasu zrobi dla niej motowidło.
Za jakieś dwa tygodnie będziemy mieli zamówione deski. Robimy składane, średniowieczne stoły i ławki. Czy ktoś jeszcze chciałby złożyć zamówienie?
Niebo
czwartek, 17 Listopad 2011Kapcie
wtorek, 15 Listopad 2011Poniedziałek, czyli cos na dobry początek :)
poniedziałek, 14 Listopad 2011„Załoga S”, niepoprawni miłośnicy postmodernizmu, historii i dobrej kuchni polecają dziś na rozweselenie ponurego poniedziałku trochę rewelacyjnych mashup’ów, i schab w coca-coli.
Udanego początku tygodnia!
PS – Tak, mój dobry humor wynika z tego, że już mogę porzucić dziecięce kaszki i kleiki, i jeść normalne jedzenie. Miękkie, ale jednak normalne






