Znalezisko

9 kwietnia 2012

Znalazłam blog z ilustracjami, które mnie urzekły. Jest w nich coś z Mike’a Mignoli, którego uwielbiam. A tematyka ilustracji to kolejny plus :)

Elna eXplore 220 – recenzja

20 marca 2012

Obiecana recenzja maszyny musiała trochę poczekać, ze względu na nawał różnych bieżących spraw, i na zakończenie fazy testów ;)

Jak się szyje na nowej maszynie? Gładko! Miękko, przyjemnie. Cicho.

- Pedał ma miękką regulację, maszyna rusza bez zgrzytów, od razu.
- Regulacja długości ściegów jest płynna, szerokość ściegu i naprężenie też ustawia się pokrętłem na dobranych parametrach. Pod tym względem jest równie prosta co mój stary Łucznik.
- Szycie wstecz jest bezproblemowe, maszyna nie zrywa nici przy przestawieniu na szycie do tyłu.
- Nie gubi nitek.
- Ściegi są równe, i jest ich sporo, 7 zwykłych i 7 elastycznych. Korzystam z 3 :)
- Praca maszyny też jest równa, bez skoków i przestojów.
- Można przenieść maszynę jedną ręką,co stanowi i zaletę i wadę, bo podczas szycia jeździ po stole i musiałam pod nią podłożyć matę antypoślizgową.
- Poszczególne części, zwłaszcza płytka ściegowa i plastiki nie są ze sobą najlepiej spasowane, ale to raczej defekt estetyczny. Na pracę maszyny nie ma to wpływu.
- Wymiana stopek jest szybka i banalnie prosta.
- Instrukcja obsługi jest przystępnie napisana i porządnie zilustrowana, więc nie ma się w niej jak pogubić. Poza tym jest dobrze przetłumaczona.
- Nie da się wyłączyć lampki, jeśli maszyna pracuje, to lampka się pali.
- Maszyna ma wbudowany nożyk do obcinania nici – genialna sprawa, bardzo ułatwiająca zakańczanie ściegów.

Podsumowując – dla mnie ma więcej zalet niż wad, i do współczesnego szycia jest jak znalazł. Zwłaszcza za tą cenę, którą za nią dałam.

Do ciężkich tkanin pozostawiam sobie Łucznika. Niestety, nawet po drugim serwisowaniu, coś wciąż jest z nim nie tak. Myślę, że to ustawienie pedała. Maszyna ma obecnie 3 biegi: próbuję ruszyć, ruszam ospale i niechętnie, pędzę jak szalony. Niestety, nic pośrodku. Zobaczymy, co da się na nim uszyć…

Nad morzem

19 marca 2012

Spacer w czasie przerwy w pracy był dobrym pomysłem, mimo, że nawiało mi gradu do uszu… ;)

Welon z podwiką, czyli jak to upiąć?

16 marca 2012

Dziś przedstawiam serię zdjęć pokazującą, jak upiąć ze sobą 3 chusty, żeby tworzyły właściwą kompozycję dla mężatki, z datowaniem od końca XIV wieku do mniej więcej połowy XV wieku.

Łóżeczko dla „małego rycerza”

10 marca 2012

Mój niesamowity Tata zrobił prezent dla wnuka na urodziny. Czyli wzorowane na średniowiecznych meblach łóżeczko. Kompatybilne ze współczesnymi materacami :) Żeby je zmieścić w dziecinnym pokoju trzeba będzie wywalić gościowy tapczan… Chce ktoś wygodny, choć stary, oliwkowy tapczan?

Współczesna spódnica

8 marca 2012

Spódnica krok po kroku :)

Kruseler

2 marca 2012

No, kruseler gotowy :)

Nowa maszyna

24 lutego 2012

Po wyczerpującym zbieraniu informacji, szperaniu w sieci i rozmowach z koleżankami kupiłam w końcu nową maszynę. Elnę 220 eXplore. Teraz czytam instrukcję i zastawiam się, co jutro wziąć na warsztat :)

Gdyby ktoś szukał dobrego sklepu na Allegro, to jeśli chodzi o maszyny spokojnie mogę polecić panią, u której kupiłam moją. Fachowa, konkretna, szybka i z darmową przesyłką. Palce lizać :)

Wkrótce recenzja maszyny :)

Przebranie

18 lutego 2012

Uszyłam córeczce sukienkę na bal przebierańców :) Sukienka biedronki ma nóżki po bokach i opaskę z czułkami. Tylko modelka wolała się bawić niż pozować :D

Buty :)

14 lutego 2012

Walentynkowe zakupy. Jak to podsumowała koleżanka – Rita poszła po czarne eleganckie kozaki, wraca z kremowymi koturnami na wiosnę, Monika poszła po buty, wraca ze sztruksami, a ja poszłam po cokolwiek, a wracam z niczym.
Nie było aż tak źle, jakby to sugerował komentarz, o nie :)
Bawiłam się szampańsko, co widać na załączonym obrazku. Nie kupiłam tych obłędnych szpilek, bo były koszmarnie niewygodne. Za to mam fajna pamiątkę :)