Wpisy otagowane ‘biżuteria’

Broszki

poniedziałek, 28 Listopad 2011

Z moich skromnych zapasów czesanki powstały jeszcze dwie broszki. Obie sa prezentami :)

Filc i drewno

czwartek, 24 Listopad 2011

Rosamar nauczyła mnie filcowania na sucho. Jakie to przyjemne zajęcie! Nie dość tego, zostawiła mi nowy kawał farbowanej ręcznie czesanki na sweterek dla mojej córki, więc przędę i szydełkuję dalej. W zamian Karasu zrobi dla niej motowidło.

Za jakieś dwa tygodnie będziemy mieli zamówione deski. Robimy składane, średniowieczne stoły i ławki. Czy ktoś jeszcze chciałby złożyć zamówienie?

Zbytki

środa, 6 Lipiec 2011

Wbrew silnym obecnie trendom do rekonstruowania warstw niższych, ja postanowiłam dopieścić swój strój dodatkami z wyższej półki. Rozliczałam się barterem, więc proszę nie pytać o ceny prezentowanych cacek, tylko napisać bezpośrednio do twórcy, czyli Marka.

Lunula

sobota, 2 Kwiecień 2011

W końcu udało mi się zrealizować chętkę, która chodziła za mną od zeszłego Grunwaldu, i kupiłam sobie srebro do ręcznego formowania. efektem pracy jest krzywa i nieładna lunula, ale co tam, pierwsze koty za płoty!

Biżuteria

środa, 15 Grudzień 2010

Dziś coś z innej beczki. Byłam wczoraj z Mary w hurtowniach jubilerskich, i oto plon moich zakupów.

Wszystko jest do kupienia – jeśli jeszcze nie wymyśliliście nic na Gwiazdkę, to zapraszam :D Cennik wysyłam mailem :)

Jeszcze raz Memling

sobota, 28 Sierpień 2010

Tym razem fragment „Sądu Ostatecznego”. Rekonstrukcja naszyjnika donatorki.

Biżuteria cd.

piątek, 27 Sierpień 2010

Kolejne podejście do naszyjnika Marii de Medici :)
Musze przyznać, że ta wygląda na szyi wyjątkowo lekko i kobieco.

Rekonstrukcje cd.

poniedziałek, 23 Sierpień 2010

Dziś kilka nowych rzeczy z dziedziny biżuterii :)

Rekonstrukcje

czwartek, 1 Lipiec 2010

Pobawiłam się troszkę biżuterią, i o oto co mi wyszło :) Na pełną rekonstrukcje nie ma szans, bo nie odlewam metalu. Nie potrafię też na razie zaplatać takich łańcuchów, ale będę molestować Karasu, żeby zaczął :)

Dewocjonalia

sobota, 19 Czerwiec 2010

Dostałam ostatnio zamówienie na różaniec, i oto on. Paternostery nie są na sprzedaż, ale niedługo trafią do swoich nowych właścicieli :)