Ten odcinek zawdzięczam Martinowi, który dał mi kilka ścinków skóry, dratwę i fachową pomoc.
Do uszycia kubeczka potrzeba kawałek skóry, naturalnej, garbowanej roślinnie. Wycinamy z niej kółeczko i prostokąt, dziurkujemy szydłem i zszywamy. Po zszyciu zanurzamy w bardzo gorącym wosku, raz albo dwa, zależy, czy po pierwszej kąpieli przecieka, napychamy miękkim papierem i czekamy aż ostygnie, od czasu do czasu modelując kształt, póki wosk nie stwardnieje. Wyjmujemy papier, studzimy do końca, i robimy testy z płynami
Miłych eksperymentów





