Kruseler robię… Na zamówienie. Ale się wkopałam. Roboty z tymi falbankami jest więcej niż mogłam przypuszczać, a pora na szycie kiepska, bo jak wracam z pracy, to już ciemno i moje oczy nie wytrzymują szycia ręcznie w świetle sztucznym. Nie po całym dniu gapienia się w komputer. A w soboty latam na nadgodziny, dorabiać… Nie wiem, kiedy go skończę, a chciałabym jak najszybciej, jak to z każda upierdliwą robotą. Zwłaszcza, że czekają na mnie takie frykasy jak spódnica z zakładkami i pierwsze podejście do współczesnego żakietu
Wpisy otagowane ‘Whatever’
Kruseler
wtorek, 7 Luty 2012Manekin
piątek, 6 Styczeń 2012Broszki
poniedziałek, 28 Listopad 2011Z moich skromnych zapasów czesanki powstały jeszcze dwie broszki. Obie sa prezentami
Nowości
piątek, 25 Listopad 2011Zapraszam na drugiego bloga, na stronę Rękodzieło. Pojawiły się urocze nowości
Filc i drewno
czwartek, 24 Listopad 2011Rosamar nauczyła mnie filcowania na sucho. Jakie to przyjemne zajęcie! Nie dość tego, zostawiła mi nowy kawał farbowanej ręcznie czesanki na sweterek dla mojej córki, więc przędę i szydełkuję dalej. W zamian Karasu zrobi dla niej motowidło.
Za jakieś dwa tygodnie będziemy mieli zamówione deski. Robimy składane, średniowieczne stoły i ławki. Czy ktoś jeszcze chciałby złożyć zamówienie?
Niebo
czwartek, 17 Listopad 2011Kapcie
wtorek, 15 Listopad 2011Poniedziałek, czyli cos na dobry początek :)
poniedziałek, 14 Listopad 2011„Załoga S”, niepoprawni miłośnicy postmodernizmu, historii i dobrej kuchni polecają dziś na rozweselenie ponurego poniedziałku trochę rewelacyjnych mashup’ów, i schab w coca-coli.
Udanego początku tygodnia!
PS – Tak, mój dobry humor wynika z tego, że już mogę porzucić dziecięce kaszki i kleiki, i jeść normalne jedzenie. Miękkie, ale jednak normalne
Spacer 11-11-11 :)
niedziela, 13 Listopad 2011To już ta pora jesieni, kiedy mieszają się ostatki złota ze spadających liści i srebro z pierwszego szronu…
…
czwartek, 10 Listopad 2011Dałam sobie wydłutować ósemkę. Jestem teraz jak zombie skrzyżowane z Quasimodem. Ból, szczękościsk i ogólna niemoc. Do zobaczenia za jakiś czas…












